Połowa lokat przynosi oszczędzającym realne straty
Według analiz przeprowadzonych przez „Parkiet” – obecnie połowa z oferowanych przez banki w Polsce lokat przynosi realne straty ich posiadaczom – wpływ na taką sytuację mają dwa czynniki: wysoki poziom inflacji, która sięga średnio 5 procent oraz zbyt niskie stałe oprocentowanie lokat terminowych oferowanych przez banki.
Co więc banki te de facto proponują swoim klientom zainteresowanym oszczędzaniem w formie lokat? Straty – nawet w wysokości ponad 3 procent. Tak jest w przypadku najniżej na rynku oprocentowanych lokat. Proponują je: Bank Przemysłowo – Handlowy oraz PKO BP S.A. Oprocentowanie lokat jedno-, sześcio- i dwunastomiesięcznych jest w BPH bardzo niskie, rzędu 1,5 procent, niewiele lepiej jest w przypadku PKO BP S.A., który proponuje lokaty jedno-, dwu- i trzymiesięczne o oprocentowaniu, które nie przekracza 2 procent.
W lepszej sytuacji są klienci, którzy zdecydowali się na założenie lokaty o dłuższym terminie, np. dwuletnich – w tym wypadku mogą one jeszcze przynieść dochód, pod warunkiem, że zmniejszy się poziom inflacji, jednak lokaty roczne i dwuletnie w ofercie BPH także należą do najniżej oprocentowanych na rynku. Nieatrakcyjne są również lokaty w: BGŻ, BOŚ, Banku Handlowym, Fortis Banku, Kredyt Banku, Lukas Banku i Banku Pekao S.A. – ich oprocentowanie jest niższe niż obecny poziom inflacji.